Postanowiłam podjąć się animowania bloga. Reszta proponowanych tematów jakoś do mnie nie przemawiała (choć muszę przyznać, że e-portfolio jak i second-life przyciągnęły moją uwagę, natomiast działać i wybierać temat było trzeba prędko, toteż wzięłam blog. Mało tego, był to Blog Kolegium. Jak się później okazało, nie tak łatwo prowadzić bloga, który miał zostać serwisem społecznościowym, ale o tym jeszcze nie wiedziałam ;) I nikt na początku nie spodziewał się - że niezależnie od rodzaju projektu - w sumie chodzi o jedno ważne zjawisko (ale nie zdradzę na razie, o jakie).
Prowadzenie bloga wydawało mi się czymś, z czym mogę sobie poradzić, mimo iż nigdy nie prowadziłam oficjalnie żadnego, aczkolwiek chętnie chciałam się nauczyć - i pewnie dlatego wybór był taki a nie inny. Dodatkowo słowa
Prowadzącego: "chce Pani prowadzić bloga? No, ja widzę, że Pani chce" może nie tyle mnie przekonały, co potwierdziły moją chęć do tego przedsięwzięcia i rozwiały wątpliwości, które jednak gdzieś tam w mojej głowie się roiły. Skoro było po mnie widać, że chcę, to dlaczego miałabym znowu z czegoś zrezygnować, prawda? I zaczęło się.
Nie miałam jeszcze żadnych planów, ale cieszyłam się, że zacznę (znowu) robić coś, co może komuś sprawić radość, czy zadowolenie; mimo iż nie miałam zielonego pojęcia JAK prowadzić takiego bloga...
Niebawem się okazało, że w zamyśle Prowadzącego było prowadzenie bloga przez studentki innej specjalizacji: Nauczania Początkowego. Poprzedniczki - jak się okazało później podczas jednej z rozmów z Prowadzącym - będące na specjalizacji: Język Polski prowadziły blog "pod siebie i swoją specjalność". Mówiąc wprost: na blogu było bardzo dużo sztuki, języka polskiego, literatury. Portal społecznościowy dla każdego? No właśnie... Nie dla każdego, ale dla każdego polonisty... Pan H. chciał uniknąć tegoż samego błędu, zakładając, że studentki z Nauczania mają szersze spojrzenie na całość, na to, co robią, ponieważ praca z dziećmi (czyli ich przyszły zawód) wymaga tegoż właśnie głębokiego spojrzenia na - generalnie - wszystko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz