Projekt ten ma na celu głównie pracę w grupie (i nawet jeśli pracuje się samemu, to praca w grupie jest nieodłączną częścią każdego planu, każdego projektu, każdego projektu grupowego - ale o tym innym razem). Grupa z którą mi przyszło współpracować nie była grupą łatwą. Piszę 'przyszło mi', a nie 'przyszło nam', ponieważ mogę się do tego odnieść głównie z własnego punktu widzenia.
Projekt miałby wtedy pożądane efekty, gdyby wszystko było zaplanowane, terminy dotrzymywane, dokumenty podpisane na czas, osobowości grupy zróżnicowane, cele wyznaczone, ewentualne problemy rozwiązywane, a nie pomijane. Nasza grupa niestety (albo i stety) nie spełniła żadnych z tych wyżej wymienionych przeze mnie czynników, wyznaczników udanego projektu grupowego, toteż projekt stymulacji i animacji bloga nie mógł wypalić. W środowisku TI nie ma cudów, jest tylko (współ)praca i umiejętność komunikacji międzyludzkiej.
Dziewczęta reprezentowały podobne osobowości. I o ile można było brać pod uwagę dwa wyniki ankiety, o tyle wyniki dziewcząt się pokrywały lub zazębiały (każda z nich miała albo 'kształtującego', albo 'pracownika zespołowego', jedna dziewczyna miała 'oceniacza', ale była wyjątkowo niespragniona współpracy z innymi). A są to osobowości dosyć ciężkie do współpracy. Inaczej: bardzo dobrze się z takimi osobowościami współpracuje, ale zanim się zgrają i wyczują siebie, może minąć zbyt dużo czasu (zresztą świetnym przykładem jest to, że już niedługo koniec semestru, a one niedawno całkiem doprowadziły projekt ku końcowi i otrzymały zaliczenie, mimo iż były święcie przekonane, że przyjdzie im powtarzać semestr). Długo się dziewczyny docierały, ale się dotarły.
piątek, 26 grudnia 2008
Projekt GRUPOWY
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz