Było to co najmniej nieprzemyślane, a warto dodać, iż - jeśli mowa o blogu - to słowa mają zdecydowanie ogromną wagę i liczą się bardziej od gestów, bo tychże nie ma w istocie. Dziewczęta krytykę traktowały jako coś złego, jak ataki, a przecież w tym właśnie sęk, że krytyka i wykrycie błędów może spowodować ich usunięcie, wyeliminowanie. Nie pisząc o tym, że popełniono błąd można spodziewać się pominięcia jego; a przecież nikt nie chce, żeby jego portal zawierał błędy. I czy to myślowe, czy ortograficzne - nieważne - błędy to błędy i należy je unicestwiać, biorąc w swe ręce fakt, iż wskazując komuś błąd nie pokazujemy wcale, że jesteśmy od niego lepsi, ale pomagamy jemu w byciu lepszym :-) Dziewczyny się tego długo uczyły zanim wyjaśniłam im Długo się tego uczyłyśmy, zanim dotarło do nas, że tak naprawdę nie chodzi o to, że ktoś nam chce dokuczyć, ale pomóc. Mało tego, powinno się jednoczyć ludzi, a nie odpowiadać atakiem na nie-atak. I tego również się nauczyłyśmy.
Zaktualizowane dnia 16.01.2009
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz